Narkotyki. Ryzyko używania – Jesień 2015

Drodzy czytelnicy, chcemy zaprezentować Wam materiały informacyjno-edukacyjne dotyczące ryzyka związanego z używaniem narkotyków, nowych substancji psychoaktywnych, jak również legalnych używek. Zakres informacji nie wyczerpuje tematyki ryzyka, zaledwie sygnalizujemy niektóre z zagrożeń.

Magazyn MNB – Zima 2014/2015

Ściganie tańsze od profilaktyki i terapii, alkohol mniej zgubny dla zdrowia niż marihuana. Między innymi, na podstawie tych dość dyskusyjnych argumentów Trybunał Konstytucyjny orzekł, że polskie przepisy zabraniające uprawy konopi na własny użytek są konstytucyjne. Wskazał jednak na brak uzasadnienia dla zakazu posiadania i używania marihuany z względów medycznych.

Magazyn MNB – jesień 2014

Wojna z narkotykami wreszcie okazała się skuteczna. To, co zdarzyło się w ciągu ostatnich lat pokazało, jak wymyślona dawno temu w Ameryce strategia jest w stanie rzeczywiście ograniczyć podaż narkotyków. Lecz jednocześnie pokazało jak efekty tego są przeciwskuteczne. Dlaczego? Bo o wszystkim decyduje popyt, a ten nie maleje. Na dodatek w sukurs narkobiznesowi przyszły nowe czytaj dalej »

Magazyn MNB – zima 2013/2014

Nie uznając tego, czym jest redukcja szkód traktujemy z grubsza jak głupca każdego, kto sięga po narkotyki czy zachowuje się ryzykownie w inny sposób. Uprzedzenia nie pozwalają nam zrozumieć motywów jego działania, ani też zobaczyć, że niekoniecznie zależy mu tylko, aby sobie szkodzić.

Magazyn MNB – Lato 2013

ZA SPRAWĄ INTERNETU cały świat został podłączony do taśmy produkcyjnej chińskiej fabryki produkującej zmodyfikowane narkotyki. Dzisiaj próby kontrolowania handlu tymi substancjami przypominają beznadziejną walkę wytwórni płytowych z piractwem muzycznym.

Magazyn MNB – Zima 2012/2013

GDY AMERYKANIE LEGALIZUJĄ MARIHUANĘ, my stawiamy pod pręgierzem Korę Jackowską za posiadanie niecałych 3 jej gramów, publicznie przeczołgujemy dziennikarkę, która rzekomo przyznała się do palenia joitów, a działacza Wolnych Konopi zamykamy na parę miesięcy do aresztu, bo ktoś nałgał prokuratorowi, że Dołecki to diler. Jak tak dalej pójdzie, Amerykanie wycofają się z Afganistanu, a my tam zostaniemy. Open publication – czytaj dalej »

Magazyn MNB – Wiosna / Lato 2012

Jastrzębie, gołębie i sowy – ornitologiczna klasyfikacja nie dotyczy oczywiście jedynie postaw związanych z polityką narkotykową. Prawie w każdej kwestii społecznej, politycznej czy ekonomicznej znajdziemy radykalne jastrzębie, nastawione na twarde eliminowanie zachowań określanych jako niepożądane. Po drugiej stronie natrafimy na łagodne gołębie postrzegające te zachowania czy zjawiska jako naturalny element całości społecznej, dążące do ich akceptacji i ewentualnego niwelowania szkód z czytaj dalej »

Magazyn MNB – Zima 2011/2012

W OPUBLIKOWANEJ niedawno autobiografii, Keith Richards sporo miejsca poświęca opisowi tego, czym i w jakich ilościach odurzał się przez ostatnie pół wieku. Mimo, że zmetabolizowane przez niego narkotyki mogłyby obsłużyć całe miasto nałogowców, to gitarzysta Stonesów w tym roku kończy 70 lat i nadal rześko biega po scenie. „Jestem tu nadal prawdopodobnie tylko dlatego – zwierza się czytelnikom – że czytaj dalej »

Magazyn MNB – Jesień 2011

  OD BARDZO DAWNA w polskiej polityce narkotykowej nic się nie zmieniało. Jeśli już, to na gorsze. I nagle, w tym roku nowelizowana jest ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii, a do parlamentu wchodzi partia, która zapowiada dalsze zmiany w prawie – pełną depenalizację posiadania niewielkich ilości narkotyków. Politycy tej partii mówią głośno legalizacji marihuany (cokolwiek by to nie znaczyło). Co najmniej czytaj dalej »

Magazyn MNB – Wiosna 2011

Zawsze używaliśmy substancji zmieniających świadomość i zawsze będziemy to robić. Faktem jest, że niektórzy z nas uzależnią się od nich, przy okazji rujnując swoje życie. Tym jednak powinni zajmować się terapeuci i lekarze, a nie policjanci i prokuratorzy. Zakazy są nieskuteczne, a karanie i wsadzanie do więzień jest głupie i często bardziej szkodliwe niż narkotyki. Zamiast wprowadzać regulacje, które czytaj dalej »

Magazyn MNB – Zima 2010/2011

Niczym kuriozalna ciekawostka przelała przez media fala informacji o wynikach badań porównujących szkodliwość różnych substancji odurzających, w tym alkoholu. Dowiedzieliśmy się, że alkohol, obok heroiny i kokainy – to jedna z najbardziej niebezpiecznych używek. Przez chwilę o badaniach było głośno, lecz większych refleksji zabrakło. Na mojej ulicy nadal działają trzy całodobowe sklepy z alkoholem, a moi klienci w dalszym ciągu trafiają czytaj dalej »

Magazyn MNB – Lato 2010

Mało odkrywcze będzie stwierdzenie, że głównym narkotykiem, odpowiedzialnym za zgony wywołane nielegalnymi substancjami jest heroina. W raporcie czytamy: W 2007 r. w Polsce zarejestrowanych zostało 214 zgonów i jest to najmniejsza liczba przypadków w ciągu ostatnich 11 lat. Co wpłynęło na ten spadek? Najprawdopodobniej to, że liczba osób używających opiatów, od wielu lat wykazuje w Polsce tendencję spadkową (przynajmniej w wielu jej regionach). czytaj dalej »

Magazyn MNB – Zima 2009/2010

W mediach zawrzało: „Czesi legalizują narkotyki!” i przetoczyła się dyskusja na temat tego, co teraz będzie z naszymi biednymi sąsiadami i ich dziećmi. Przecież już teraz mają najwyższy w Unii wskaźnik zażywania marihuany. Wydaje się, że właśnie w związku z tak wysokim użyciem marihuany Czesi zdecydowali się, aby jej posiadanie, jak również posiadanie innych narkotyków czytaj dalej »

Magazyn MNB – Jesień 2009

Trzymacie w ręku kolejny magazyn Monar na Bajzlu, tym razem w całości poświęcony polityce narkotykowej. Prezentujemy w nim prawne regulacje dotyczące narkotyków, jakie obowiązują w niektórych krajach europejskich. Wybór nie jest zupełnie przypadkowy – w większości są to kraje prowadzące politykę narkotykową w oparciu o przekonanie, że używanie narkotyków to problem bardziej medyczny niż prawny czytaj dalej »

Magazyn MNB – Wiosna/Lato 2009

Godzina jedenasta przed południem, warszawski Grochów. Na niezbyt uczęszczanym chodniku pojawiają się pojedyncze osoby. Ich przybycie do drop-in obwieszcza charakterystyczne skrzypnięcie dużych, metalowo-szklanych drzwi. Słyszę: siema, a co tu tak pusto?! Chwilę się zastanawiam i rozkoszuję spokojem. Wszyscy na zarobku – opowiadam z uśmiechem. Jeszcze godzina i drzwi nie odpoczną do wieczora. Średnio o 12.00 czytaj dalej »